Fotografia

Tempus Fugit

Opuszczeni

Odkryć remontowych ciąg dalszy. Tym razem koszulka z kliszami podpisana tylko "do płukania!"..
No, jak "do płukania" - to autor chyba wiedział co napisał. Negatywy były źle utrwalone i miały rudawy nalot. Szybka kąpiel w kuwecie ze świeżym utrwalaczem i 10 minut płukania odpędziło rude upiory w nicość.

Co na zdjęciach, proszę wycieczki? Na zdjęciach znajduje się zapis z podróży do Lipawy i rekonesans po dzielnicy Karosta.
Za czasów świetności ZSRS mieściła się tam baza okrętów podwodnych Bałtiskowo Fłota wraz z miasteczkiem dla obsługi i personelu wojskowego.
Była to enklawa niedostępna na zwykłych łotewskich śmiertelników. Dzisiaj jest to ogólnie dostępna dzielnica Lipawy. Bałtijskij Fłot odjechał, a osiedle zostało. Nad opuszczonym, zaniedbanym, wręcz zapuszczonym terenem tego osiedla górują kopuły cerkwi św. Mikołaja, pobudowanej jeszcze za cara. Sowieci postanowili tę cerkiew obudować miasteczkiem.

tx400_presc11100st_35

Mieszkańcami tej dzielnicy są Rosjanie, a przynajmniej ludność rosyjskojęzyczna. Innego języka tam nie słyszeliśmy, chociaż napisy na sklepach i szyldach przepisowo - łotewskie.


tx400_presc11100st_32


tx400_presc11100st_36

Część budynków, nigdy nie ukończona straszy. Alejki osiedlowe są zarośnięte, brak dróg, dojazdów. Taka właśnie, opuszczona enklawa, trącąca nieco beznadzieją.


tx400_presc11100st_37


tx400_presc11100st_34

W Karoście znajdują się też budynki opuszczonego (a jakże!) więzienia oraz droga (którą odkryliśmy na zasadzie - pojedźmy tam i zobaczymy co dalej) prowadząca nad morze wzdłuż betonowych umocnień, stanowisk artyleryjskich i schronów, rzecz jasna - równie opuszczonych co cała ta okolica.


tx400_presc11100st_53


tx400_presc11100st_52


tx400_presc11100st_55

(Negatyw to oczywiście.. TX400; brązowa maska sugeruje Prescysol 1:5:100)