Fotografia

Tempus Fugit

Krioterapie

Krioterapeutyczne spacery w nieomal-podwarszawskim Rembertowie mają swój urok, szczególnie podczas zamglonych wieczorów.


Zimno, przenikliwe zimno, trochę klaustrofobiczna mgła mieszająca ciemności i światło lamp ulicznych w różne konstelacje. Tak było i pewnie niedługo nie raz jeszcze będzie.
Lubię taki Rembertów, niestety mój kojot mniej - łapki bolą od soli na chodnikach. Śnieg, a śnieg - myślę - że dodaje tej mgle..takiej gęstości i ciężkości.



[Kodak Tri-X 400@320; A49 1:1; 24C; 10minut]