Fotografia

Tempus Fugit

Forsowanie nocą

Nocne wołania forsowne..
Nocne i forsowne filmów wołanie..
Będzie krótko, zastanawiałem się jak sobie naświetlić i wywołać jaką kliszę ASA400 na 2400. Wyszło mi, że Kodak TX 400 na 2400 w Ilfotecu DDX 1:4 i 20minut w 20C będzie Ok .. hmm, głebokie czernie ..światła ładne, ostrość też nie można narzekać; Klisza bez cienia maski - ładnie przezroczysta, a jednak jest jedno ale..- cienie, za głębokie. No i tak to wygląda, ustrzelone 75/3.5 z dubelówki.



Dzisiaj wywołałem też Rolleia Retro 400 w Ilfotecu DDX 1:4 w 19C i 23minutach (III wołanie). Klisza wisi, ładnie bez maski to wygląda, ale znowu - wydaje mi się, że cienie, są zbyt ciemne, nie ma praktycznie różnicy między X-VIII. Sad Kolejnego Rolleia Retro 400 naświetlanego na 2400 wywołałem w ..Adoluxie ATM49 1:1 w 23 minutach i 22C. Ma lekką maskę, cienie są dość wyciągnięte, światła w jednym miejscu spalone, ale ogólnie światła wyszły bardzo dobrze. Dzisiaj wieczorem wrzucę...dla porównania.

No, to jest już "dzisiaj po południu". Poniżej, klatka z Rolleia Retro 400 (35mm), naświetlanego na ASA2400 i kąpanego w llfotecu DDX 1:4 (III użycie) przez 25 minut. Merdane przez pierwszą minutę a potem 3x/1minutę. I tutaj też DDX ładnie negatyw "wytrawił", bez maski, przezroczysty, jest chyba trochę więcej szczegółów. Poza tym - to mały obrazek więc ani ziarna ani ostrości porównywać nie ma co.



No i ostatnie, świeżo rozprostowany (zwijający się w trąbkę, po wyschnięciu) Rollei Retro 400 w średnim formacie przez 75/3.5, kąpany w ATM49 1:1 przez 23 minuty w 22C. Negatyw ma szarą brzydką maskę, co ma wpływ na ostrość konturową - tak jakby srebro się spowrotem wgryzło w kliszę..hmm? A może zbyt duża alkaliczność? Za mocne buforowanie??

Hmm.. tak, zadymienie przecież powstaje, kiedy reduktor działa na obszary nienaświetlone zanim zadziała na naświetlone. Ciekawe, że działa tak na RR400 a nie działa tak na TX400. Czyli, że co? Cieńsza warstwa żelatyny i mniej soli w RR?