Fotografia

Tempus Fugit

Synagoga Dohany


Wybudowana za cesarsko-królewskich, zburzona przez strzałokrzyżowców, jeszcze w 1939, odbudowana w 1996 przez Estee Lauder.
Największa w Europie, trzecia na świecie. Piękna, poważna.

Czytaj dalej..

Epifania i widoki


Epifanii ciąg dalszy.. a potem, tak wędrowaliśmy z jednego kąta w drugi, tego zamarłego Drohiczyna, jedni zagadani, inni zasłuchami i zamyśleni..


Czytaj dalej..

Epifania


Polskie Prawosławie. Epifania, Święto Jordanu. Chrzest, odnowa. W kalendarzu juliańskim przypada na Święto Trzech Króli, zatem jest to zawsze 19.01 wg kalendarza gregoriańskiego. Liturgia bardzo podniosła, tajemnicza i dość płynna a śpiewna, dla niezwyczajnego człowieka, przywykłego raczej do świąt katolickich. Po mszy odbyła się procesja nad brzeg Bugu, celem dokonania symbolicznego chrztu w przeręblu wykutym w kształcie krzyża. Mróz, biało dookoła. Trochę za dużo fotografów.. :/




Czytaj dalej..

Koniec sezonu


Koniec sezonu, retorty idą na sprzedaż, a ludzie.. nie wiadomo, dwadzieścia dwa lata pracy i koniec. Ukraiński i chiński węgiel drzewny wypiera ten element kultury i pejzażu Bieszczad.

Czytaj dalej..

Powrót do wszystkiego

Nie, jednak fotografia cyfrowa na razie nie jest dla mnie. Przyczyn jest wiele i może będzie to temat na odrębny esej.
Póki co, cieszyłem się z powrotu do fotografii tradycyjnej. I to gdzie?! W Bieszczadach. Happy

Czytaj dalej..

Hamulka po raz wtóry


I tam chyba na dobre pożegnałem się z fotografią cyfrową..
Czytaj dalej..

Cyfrowe IR


Da się, cztery razy dłużej trzeba naświetlać, niż kliszę IR, ale da się.
Ładnie nawet wychodzi, nie porywa, ale cieszy.

Czytaj dalej..

Bagno Jacek


Muszę tam wreszcie pójść, rozejrzeć się, wyczekać - zawsze tak sobie myślę, ilekroć mijam to miejsce..
Czytaj dalej..

Rembertów cyfrowo..


Przyszła pora na test nocnych, mokrych ulic Rembertowa.
Czytaj dalej..

Zapomniane kamienie

Karczew, to miejsce znam jak własną kieszeń..


Czytaj dalej..

Mgła nad Warszawą


Mgła paaanie, taka.. że krowy na polu dusiła!
Londyn byłby dumny z Warszawy. Happy

Czytaj dalej..

Tarczyńskie pustkowia


Za oknem temperatura poniżej zera, słońca zero, za to szaroburości "pod korek". No, ale to byłoby zbyt proste siedzieć w domu i grzać ..się.
Parę zdjęć zrobiłem, ale nie zrobiłem jeszcze więcej.

Czytaj dalej..

Brzegi wiślane - strona zachodnia

Po drugiej stronie, też udało się coś złapać.. (aczkolwiek "kadrowanie" wydaje się dość monotonne) Happy



Czytaj dalej..

Brzegi wiślane - strona praska

Wreszcie przyświeciło wcześnie rano, wobec tego warto było się zwlec z wyra i wyjść na spacer.

Czytaj dalej..

Starzy znajomi..


Po upojnym spacerze brzegami Wisły, namówiłem jednak Bartka na odwiedziny starych znajomych w Karczewie.


Czytaj dalej..

Krasiczyn, zapomniany.


Zupełnie zapomniałem. Wyczekany, odkładany (z powodu długotrwałej i przewlekłej zimy tego roku) wyjazd do Krasiczyna.
Wreszcie, udało się tam pojechać na długi weekend czerwcowy.

Czytaj dalej..

Wilanów na niedzielę

Nic wielkiego, spacer ze znajomymi. Lenistwo tym razem przegrało. HappyCzytaj dalej..

Wieczorynki


Nocne, ciemno-szare życie w centrum miasta, pośpiech, sprawunki, spotkania, miejsca i szum.

Czytaj dalej..

Marsz'12

Marsz Niepodległości 11.11.2012, relacja tylko fotograficzna.Czytaj dalej..

Opuszczeni

Odkryć remontowych ciąg dalszy. Tym razem koszulka z kliszami podpisana tylko "do płukania!"..Czytaj dalej..

Zaginione obrazki cz. 2

Przychodzi kiedyś taki dzień w życiu myszy, że muszą się szarpnąć na remont nory. No i stało się...
Czytaj dalej..

Zaginione obrazki cz. 1

Przychodzi kiedyś taki dzień w życiu myszy, że muszą się szarpnąć na remont nory. No i stało się...
Mała rewolucja, bałagan, syf i uciążliwe "niespodzianki". Okazało się, że jednak znalazła się i ta dobra strona..
Czytaj dalej..

Druga linia c.d.

II Linia, ciąg dalszy tej historii... na razie never ending.

Czytaj dalej..

Tykocin cz. 2

Tak nam się spodobało, że wylądowaliśmy w Tykocinie na święta Wielkiej Nocy. Pogoda jednak była diametralnie różna. Nie mniej, nastroje dopisywały - nawet przy -1C i wiejącym paskudnym wietrze.

Czytaj dalej..

Tykocin


Tykocin, 03.2012. Pierwszy ciepły weekend tego roku. Pogoda wymarzona.
Czytaj dalej..

Droga do pracy cz. 4

Zarejestrujemy jeszcze co w marcu słonko widziało w Śródmieściu i przeniesiemy się gdzie indziej..
Czytaj dalej..

Droga do pracy cz. 3

Należało mi się.. upomnienia i przypomnienia, że blog leży i już nawet nie kwiczy. Czas na aktualizację HappyCzytaj dalej..

Nad Wisłą


Lubię to miejsce..Czytaj dalej..

Parkospacer


Pierwszy śnieg tego roku, nic wielkiego..Czytaj dalej..

Zimo przyjdź!


Święta się zbliżają, zimy nie ma..Czytaj dalej..

W cieniu wielkiego miasta

Kolejny wypad szlifowania chodników nocnej Warszawy..Czytaj dalej..

Ponura Królikarnia


Szaro, ciemno, wilgotno. Listopad w pełnym rozkwicie.Czytaj dalej..

Druga Linia


Zmieniłem nieco trasę do pracy.Czytaj dalej..

Marsz

Miało być (jak zwykle) tylko fotograficznie, ale po tym co widziałem postanowiłem do tego dodać jednak jakąś narrację.Czytaj dalej..

Mazury i walce

Sobotni wieczór u Mashid, naszej znajomej Iranki. Okazało się, że w Teheranie była nauczycielką muzyki, uwielbia Chopina.Czytaj dalej..

Long Gone Mississippi

Każdy instrument ma swoje brzmienie.. czyli spacer z Vermeerem HappyCzytaj dalej..

Struktury IV


Jeszcze o skalnych fakturach..Czytaj dalej..

Struktury III


Światło, las.. nie ma nas Happy

Czytaj dalej..

W światłach wielkiego miasta


Życie wielkiego miasta w światłach i mroku.. pogoda taka jak obecnie wydaje mi się najodpowiedniejsza.Czytaj dalej..

Ciche chwile


Ciche spacery, sam.. w samym środku wielkiego, molochowatego miasta ..są takie miejsca po prostu gdzie jest cicho.Czytaj dalej..

Czarna Hańcza



Pewien jegomość namówił nas na wycieczkę rowerową..Czytaj dalej..

Wieczorne szlifowanie

Marsz, marsz, marsz .. biegiem, stój! idź..
Czytaj dalej..

Niewidzialność

Sposób na niewidzialność na ulicy..Czytaj dalej..

Droga do pracy cz.2

Nastała wiosna, wreszcie. Bez zbędnych ceregieli. Droga do pracy ta sama. Czytaj dalej..

Nieczas

Pojęcie czasu znika, obraz zastępuje wszystkie trzy wymiary. Nikt nie ma czasu w tym mieście.Czytaj dalej..

Zamrażarka

Ostatnio ciężko ze słońcem, ostatni raz dwa tygodnie temu udało mi się złapać trochę słoneczka na spacerze leczniczo-krioterapeutycznym po udanej małej balandze u przyjaciela. Happy
Czytaj dalej..

Krioterapie

Krioterapeutyczne spacery w nieomal-podwarszawskim Rembertowie mają swój urok, szczególnie podczas zamglonych wieczorów. Czytaj dalej..

Polukrowany świat

Przyszła jak zwykle, zaskoczyła tych co miała zaskoczyć. Piękna z niej cholera.. HappyCzytaj dalej..

Na krańcu..

Z Tallina do Narvy jest jakies bite 3.5h jazdy, ponad 230km; Drogi w Estonii jeśli się akurat nie przebudowują na szersze i nowsze - to są całkiem w porządku, więc bezstresowo dojechaliśmy do Narvy. Czytaj dalej..

Saarema i okolice

Estonia, terra incognita, powitała gęstwiną lasów, chmurną i wietrzną pogodą. Pierwszy przystanek w Parnu (Parnawa).Czytaj dalej..

Na południe od Białegostoku

Kraina cerkwi, języka białoruskiego, czystych i zadbanych wsi, kolorowych okiennic, płotów i donic na chodnikach oraz wyasfaltowanych dróg - nawet tych polnych. Daleko podwarszawskim miejscowościom do tego poziomu. Spędziliśmy tam trzy dni, chwilę odpoczywając i odwiedzając różne zakątki od Białowieży począwszy, przez Kleszczele, Orlą, Istok, Nowy Kornin, Narew, Narewkę i inne jeszcze mniejsze miejsca.Czytaj dalej..

Droga do pracy

Codziennie jest jak jest..Czytaj dalej..

Wciąż Pada..

I Znowu i wciąż i pada.. i leje.. i dudni ..i takie lato ..z klasą, ..naszą klasą.Czytaj dalej..

Ulicami Wilna - Zarzecze i Antokol

Kolejny dzień grasowania po Wilnie, zaglądania, oglądania, eksplorowania tamtejszej rzeczywistości. Nogi niosły same.. Czytaj dalej..

Ulicami Wilna

Przynajmniej centrum Wilna nie przypomina już posowieckiego legowiska niewolników i nie przytłacza szaroburą nijakością. Gwarno, tłumnie - lecz, też bez takiego pośpiechu charakterystycznego dla Warszawy. Widać to życie na ulicy i to życie nie ucieka, nie goni. Czytaj dalej..

Wilno - Cmentarze

Nie trza się specjalnie puszyć i dąć w narodowe trąby aby pamiętać o tych miejscach, o których pamiętać po prostu należy. Bez przywoływania już wielkich i tych całkiem średnich, ścieżki spacerowe trafiły na Rossę, na Antokol i cmentarz Bernardyński (najładniejszy i chyba najbardziej hmmm.. wartościowy historycznie). Na Cm. Bernardyński idzie się przez całkiem urokliwe a wręcz leniwe Zarzecze, przez mostek z kłódkami. a potem w górę aż do rozwidlenia gdzie Zarzecze (Użupio gv) przechodzi w ul. Połocką (Polocko gv.).Czytaj dalej..

Wilno - Vilnius

Miejsce studiów historii Pawła Jasienicy (Lecha Beynara), trochę przez pryzmat Jego wspomnień z pamiętników, oglądałem i starałem się wyczuć to miasto. Nawet nie całe miasto, tylko jego część - Stare Miasto, Zarzecze, Antokol. Mam wrażenie, że mógłbym tam spędzić ze dwa tygodnie i za każdym razem odkryć kolejne kawałki układanki historycznej jaką dla mnie stanowi Wilno. Czytaj dalej..

Gdańsk - Oliwa

Migawki z Oliwy.. trafiła się ładna pogoda. Brak mi takich miejsc w W-wie.Czytaj dalej..

Welcome to Wars

Czekając na żonę tarabaniącą się 23h pociągiem po Europie z powodu wybuchu wulkanu, postanowiłem uwiecznić tę atmosferę przygnębienia, stresu i wyczekiwania. Warszawa Centralna, sobota 18 kwietnia 2010.Czytaj dalej..

Dialog społeczny - Manifa 2010

Tym razem wycieczka była dość krótka, ale pouczająca. Centrum Warszawy, pod Sejmem, spotkało sie spoleczeństwo, prezentując różne swe poglądy, korzystając z wolności zgromadzeń, z wolności słowa ..troszkę, jednak czegoś.. czegoś zabrakło w tych wszystkich wolnościach... Linie podziału natomiast, są bardzo widoczne.. pytanie: zabezpieczają, czy wymuszają? :]Czytaj dalej..

Ulubiona kombinacja

- Rollei 80S @64 w R09 1:100, wywołany przez 40 minut.Czytaj dalej..

Drohiczyn - Domini est terra et plenitudo eius

Drohiczyn, niedziela rano. Przepiękne miejsce. Jak u Pana Boga za piecem. Czytaj dalej..

Warszawskie spacery

Spacer, spacer..Czytaj dalej..

Karczew - na światło baczenie

Kolejna wizyta w Karczewie, jednym z "moich" miejsc.Czytaj dalej..

Forsowanie nocą

Nocne wołania forsowne.. Czytaj dalej..

Mazowsze i okolice

Mazowsze nadwiślańskieCzytaj dalej..